czwartek, 16 marca 2017

Kampania złap kolor z chusteczkami K2

Znacie portal Rekomenduj.to? Już po raz drugi udało mi się dostać do kampanii, w której testują otrzymane produkty. Za pierwszy razem był to ekspres Cafissimo, a teraz są to chusteczki wyłapujące kolor K2 Colour Catcher - chcecie wiedzieć jak działają i jak się sprawdziły? Zapraszam do lektury. 


Pudełko ambasadora które dostałam było średniej wielkości, w intensywnym kolorze czerwieni jak i cała kampania; w środku znalazłam przede wszystkim przewodnik ambasadora, pełnowymiarową paczkę 20 chusteczek, małe pojedyncze paczuszki z 2 chusteczkami dla znajomych oraz karty informacyjne również do obdarowywania innych osób. 



W przewodniku ambasadora znalazłam wszystkie informacje na temat chusteczek oraz zasad ich używania. Pełnowymiarowa paczka zawierała 20 chusteczek, które sama używałam do prania a małe saszetki rozdałam rodzinie i znajomym, którzy byli zaskoczeni przede wszystkim firmą, bo o ile większość osób zna chusteczki wyłapujące kolor innych firm, to tych jeszcze nie mieli przyjemności testować. Na ulotkach dla znajomych również można było znaleźć wszystkie potrzebne informacje by jak najskuteczniej użyć chusteczek. 


A teraz coś więcej o samych chusteczkach - jest to biały, jakby papierowy materiał, coś jak gruba bibuła, dość duży, bo złożony na trzy razy. Wkłada się ją do bębna pralki zanim umieści się tam ubrania, a następnie przeprowadza normalny proces prania. Chusteczka jest wykonana specjalną technologią, która pochłania barwnik z wody, dzięki czemu pozostałe ubrania nie zafarbują się; oczywiście pranie trzeba robić z głową bo jest kilka zasad na które nawet takie chusteczki nie pomogą np. nowe kolorowe rzeczy trzeba prać przynajmniej 6 razy oddzielnie żeby wypłukać nadmiar barwnika, podobnie jest z jenasami, pościelą czy ręcznikami tylko, że te materiały powinno się zawsze prać osobno. Również trzeba uważać na rodzaj tkaniny i intensywność koloru, czasem nie można zaufać nawet chusteczce jeśli chcemy wyprać białą bluzkę z czerwonymi skarpetkami - oczywiście można użyć dwóch chusteczek, bo jest to większe zabezpieczenie, ale osobiście nie zaryzykowałabym wyprać śnieżnobiałych ubrań z kolorowymi. 




Możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu jak wygląda nowa chusteczka a jak po praniu:


Podsumowując chusteczki Colour Catcher są świetnym rozwiązaniem ułatwiającym pranie: przede wszystkim chronią ubrania przed farbowaniem i sprawiają, że dłużej wyglądają jak nowe, jest to też oszczędność wody, środków czy energii bo niepotrzebne sortowanie ogranicza liczbę prań. 

A Co Wy myślicie o tych chusteczkach? 

#zlapKolor